Moje szafki z kosmetykami pękają w szwach i to bynajmniej nie za sprawą mojej rozwiązłości zakupowej a kochającego męża :)
Już wyjaśniam- P. ma dostęp do kosmetyków po niższych cenach, ponieważ zupełnie nie orientuje się co w domu jest, a czego nie ma, co jest mi potrzebne, to bierze to co mu się wydaje, że się przyda. Czasami są to ilości hurtowe :D
Nie chcę żeby te kosmetyki się zmarnowały, zebrałam w torbę to czego nie zdołamy zużyć w terminie przydatności w jedną torbę i spróbuję sprzedać po rodzinie i znajomych.
Sobie też wybrałam to co muszę zużyć i zebrałam w jedno miejsce żeby nie zapomnieć. Tak prezentuję się odżywki do włosów. I obiecuję nie kupię nic z tego typu kosmetyków póki nie zużyję tych oto obywateli :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz