środa, 18 czerwca 2014

25 tydzień ciąży

Tak prezentował się brzuszek w 24 tc. Wszyscy się dziwią, że taki mały, ale Juleczek jest jak najbardziej w normie wagowej- 600g mężczyzny, więc zupełnie się nie martwię.
 Jeśli chodzi o moje samopoczucie, nie może być lepsze, mam dużo energii, ochoty do życia, jestem szczęśliwa.
Waga: dodatkowe 7 kg.
Siusianie: non stop.
Owłosienie: te niechciane, np. na łydkach odrasta bardzo powoli, co mnie niezmiernie cieszy.
Juluś zmienił sobie pory aktywności i wydaje mi się, że bryka w brzuszku całą noc, kopniaki są naprawdę mocne i nie tylko wyczuwalne, ale i widoczne.

Poczyniłam już pierwsze zakupy... mimo, że chyba nic mi nie brakuje, to nie mogę się oprzeć niektórym okazjom w sklepach :)



Jeszcze 3 miesiące i będę mamą dwojga chłopców... nie potrafię sobie uzmysłowić, że będę kogoś jeszcze kochała tak mocno jak Olka...

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Porządki w torebce...

Porządki w torebce to jedna z czynności, które sprawiają mi radość i robię to dość często, dziś przyszedł właśnie ten moment gdy stwierdziłam, że sprawy wymykają się spod kontroli...

 Na początku wyjęłam całą zawartość od razu dzieląc na to, co w torebce zostanie a co będzie out...
 Później zajęłam się kosmetyczką, wszystko przejrzałam, pozbyłam się tego co niepotrzebne, biżuterię odwiesiłam na wieszak i od razu lepiej...

 Później pozbyłam się paragonów z portfela...
 Następnie mój organizer do torebki.
Świetny gadżet, za niewielkie pieniądze, polecam dla:
1. osób, które często zmieniają torebki, wyjmujesz całą "walizeczkę" przekładasz do następnej torebki- nic prostszego.
2. jeśli macie torebkę typu worek, bez przegródek i przydatnych zakamarków- to ja :)
Stwierdziłam tylko, że trochę bez sensu nosić pełne pojemności produktów, których rzadko używam, muszę kupić w Rossmannie pojemniki "travel size" i poprzelewać co nieco. Zawsze to trochę mniej miejsca i kilogramów do dźwigania :)

A jak wyglądają wasze torebki?
Z chęcią pooglądam, bo uwielbiam tego typu tagi :)
Pozdrawiam

niedziela, 8 czerwca 2014

Różowo czerwony czerwiec....

Zacznijmy od jedzonka, oczywiście królują truskawki, w dużych ilościach, robię dżemy, kompoty, musy do mrożenia i obżeram się jak opętana. Arbuz w tradycyjnych plasterkach, ale też w formie koktajlu z truskawkami. I oczywiście czereśnie...




Patrząc na koktajl z arbuzem od razu przypomniał mi się arbuzowy peeling z Bielendy kupiony w Biedrze za 4,99. Jak dla mnie boski, więc pobiegłam i zrobiłam zapas :)


Oczywiście kwiaty też w kolorze różowym, prezent od synka

 I garderobie bardzo kolorowo, moja ulubiona bluzeczka z de facto...