środa, 18 czerwca 2014

25 tydzień ciąży

Tak prezentował się brzuszek w 24 tc. Wszyscy się dziwią, że taki mały, ale Juleczek jest jak najbardziej w normie wagowej- 600g mężczyzny, więc zupełnie się nie martwię.
 Jeśli chodzi o moje samopoczucie, nie może być lepsze, mam dużo energii, ochoty do życia, jestem szczęśliwa.
Waga: dodatkowe 7 kg.
Siusianie: non stop.
Owłosienie: te niechciane, np. na łydkach odrasta bardzo powoli, co mnie niezmiernie cieszy.
Juluś zmienił sobie pory aktywności i wydaje mi się, że bryka w brzuszku całą noc, kopniaki są naprawdę mocne i nie tylko wyczuwalne, ale i widoczne.

Poczyniłam już pierwsze zakupy... mimo, że chyba nic mi nie brakuje, to nie mogę się oprzeć niektórym okazjom w sklepach :)



Jeszcze 3 miesiące i będę mamą dwojga chłopców... nie potrafię sobie uzmysłowić, że będę kogoś jeszcze kochała tak mocno jak Olka...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz