Zacznijmy od jedzonka, oczywiście królują truskawki, w dużych ilościach, robię dżemy, kompoty, musy do mrożenia i obżeram się jak opętana. Arbuz w tradycyjnych plasterkach, ale też w formie koktajlu z truskawkami. I oczywiście czereśnie...
Patrząc na koktajl z arbuzem od razu przypomniał mi się arbuzowy peeling z Bielendy kupiony w Biedrze za 4,99. Jak dla mnie boski, więc pobiegłam i zrobiłam zapas :)
Oczywiście kwiaty też w kolorze różowym, prezent od synka
I garderobie bardzo kolorowo, moja ulubiona bluzeczka z de facto...










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz